Koda PlusKoda Plus
Adobe Commerce (licencja płatna) albo Magento Open Source (darmowy core, ciężki self-hosting)

Medusa + Koda Plus
a nie Magento

Magento jest naprawdę mocne przy dużych katalogach, ale płacisz za to dwa razy: albo licencją Adobe Commerce wycenianą indywidualnie pod skalę sklepu, albo, przy darmowym Open Source, utrzymaniem stosu z PHP, MySQL, OpenSearch, Redis i Varnish oraz zespołem, który go pilnuje. Medusa + Koda Plus daje tę samą swobodę reguł biznesowych na dużo lżejszej architekturze w TypeScript, bez licencji odblokowującej B2B i bez serwerowni do obsłużenia.

Na Magento
  • Dwie różne platformy pod jedną nazwą: Magento Open Source jest darmowy, ale konta firmowe, katalogi współdzielone, negocjowane oferty, zamówienia zakupowe i listy zapotrzebowania to moduł B2B dostępny wyłącznie w płatnym Adobe Commerce.
  • Adobe nie publikuje cennika Adobe Commerce: licencja jest wyceniana indywidualnie i zależy od skali sklepu, więc realny budżet poznajesz dopiero po rozmowie handlowej, a wraz ze wzrostem sprzedaży rośnie też opłata.
  • Magento 2 to nie jeden serwer PHP: produkcyjnie potrzebujesz PHP 8.3 lub 8.4, MySQL 8.4 albo MariaDB 11.4, OpenSearch pod wyszukiwarkę, Redis lub Valkey pod cache i sesje oraz Varnish pod full page cache. Każdy z tych elementów trzeba osobno hostować, łatać i monitorować.
  • Aktualizacje są projektem, nie klikiem: Adobe daje wersji trzy lata standardowego wsparcia od premiery i jedną dużą łatkę rocznie dla linii 2.4.x LTS, a za aktualność PHP, bazy i reszty zależności odpowiadasz sam. Skok wersji z kilkunastoma rozszerzeniami trzeba zaplanować i przetestować.
  • Magento 1 straciło wsparcie w czerwcu 2020, a przejście na Magento 2 nie było migracją tylko przebudową: motyw, rozszerzenia i kod własny nie przenosiły się i trzeba było napisać je od nowa.
Na Medusa + Koda Plus
  • Klient dostaje całe repozytorium na GitHub: storefront Astro plus backend Medusa razem z modułami B2B. Żadna funkcja nie jest schowana za wyższym planem licencyjnym.
  • Dużo lżejsza infrastruktura: statyczny front na Cloudflare, backend Medusa na Railway i PostgreSQL. Bez obowiązkowej warstwy Varnish, osobnego klastra cache i floty serwerów PHP do utrzymania.
  • B2B jest natywne i w cenie projektu: tiery cenowe per grupa, akceptacja firm z weryfikacją NIP w GUS, MOQ, quick order po SKU, limity kredytowe, negocjacje live oraz faktury VAT z eksportem JPK jako moduły Medusa.
  • Aktualizacje pod Twoją kontrolą: jeden stack TypeScript po obu stronach, zależności pod kontrolą wersji w repo, testy w CI. Nie czekasz na roczną łatkę dostawcy i nie planujesz wielomiesięcznego skoku wersji.
  • Zero vendor lock-in: dane to standardowy PostgreSQL, a front to statyczne pliki. Zmiana hostingu albo zespołu nie wymaga przepisywania sklepu.
Wymiar po wymiarze

Pełne porównanie

Własność kodu

Magento Open Source jest darmowy i kod core masz u siebie, ale zaawansowany B2B jest zamknięty w płatnym Adobe Commerce, a resztę funkcji dobierasz z komercyjnych rozszerzeń Marketplace.

Całe repozytorium (front Astro plus backend Medusa razem z modułami B2B) trafia do klienta na GitHub i jest w całości jego własnością, bez licencji odblokowującej funkcje.

Koszty w czasie

Open Source bez licencji, ale z pełnym rachunkiem za infrastrukturę i DevOps. Adobe Commerce to licencja wyceniana indywidualnie pod skalę sklepu, a do tego hosting, rozszerzenia i wykonawca z tej samej półki cenowej.

Brak licencji za funkcje i brak opłat per moduł. Płacisz za wdrożenie, a potem za hosting (Cloudflare plus Railway) i rozwój. Nowa funkcja to kod w repo, nie wyższy plan licencyjny.

Customizacja

Bardzo daleko idąca, ale kosztowna: pluginy i preference w PHP, rozbudowany kontener DI z generowanym kodem i przebudowy cache po zmianach. Wejście w projekt wymaga specjalisty od Magento.

Pełna customizacja w TypeScript. Front i backend rozdzielone, logika jako izolowane moduły i workflow Medusa, więc zmiana nie ciągnie za sobą rekompilacji i przebudowy kontenera.

B2B

Konta firmowe, katalogi współdzielone, negocjowane oferty, zamówienia zakupowe i listy zapotrzebowania działają tylko z modułem B2B w płatnym Adobe Commerce. Na Open Source zostaje kupowanie rozszerzeń albo pisanie tego od zera.

B2B natywnie w backendzie i w cenie projektu: tiery cenowe per grupa, akceptacja firm z weryfikacją NIP w GUS, MOQ, quick order po SKU, limity kredytowe, negocjacje live oraz faktury VAT z JPK.

Lock-in / migracja

Dane siedzą w rozbudowanym schemacie EAV Magento, a sklep w jego motywie i rozszerzeniach. Skalę tego widać po Magento 1: po utracie wsparcia w czerwcu 2020 przejście na Magento 2 było przebudową, bo motyw, rozszerzenia i kod własny nie migrowały.

Dane to standardowy PostgreSQL, a front to statyczne pliki. Eksport idzie po zwykłym SQL, a backend i front rozwijają się niezależnie, bez wymuszonej dużej migracji platformy.

Skalowanie / wydajność

Udźwignie bardzo duży katalog, ale dopiero z pełnym obwiązaniem: OpenSearch, Redis lub Valkey, Varnish oraz osobne procesy indeksujące i kolejkowe. Wydajność jest wynikiem infrastruktury, nie ustawienia domyślnego.

Statyczny storefront Astro z globalnego CDN Cloudflare, backend Medusa skalowany osobno na Railway. Szybkość frontu wynika z architektury, a nie z warstwy cache postawionej przed sklepem.

Integracje PL

BLIK, Przelewy24, PayU, InPost, DHL czy Subiekt/InsERT są dostępne, ale najczęściej jako komercyjne rozszerzenia z Marketplace, których jakość i tempo aktualizacji zależą od konkretnego dostawcy.

Te same integracje wpinamy przez oficjalne SDK i API wprost jako moduły backendu, dopasowane do Twojego procesu, bez kupowania osobnego rozszerzenia na każdą bramkę i kuriera.

Utrzymanie

Adobe daje wersji trzy lata standardowego wsparcia i jedną dużą łatkę rocznie dla linii 2.4.x LTS, ale za PHP, bazę, OpenSearch i resztę zależności odpowiadasz sam. Utrzymanie takiego stosu to stały etat, nie drobny koszt.

Jedno repo i jeden stack TypeScript po obu stronach. Zależności pod kontrolą wersji, aktualizacje testowane w CI, a hosting to usługi zarządzane (Cloudflare, Railway), nie własna serwerownia.

Uczciwie

Magento ma sens, gdy prowadzisz naprawdę duży, wielosklepowy katalog, masz budżet i zespół utrzymujący taką infrastrukturę: model produktowy, wielojęzyczność i rynek wykonawców są tam dojrzałe. Nasz stack jest lżejszy, ale to mniejszy ekosystem gotowych rozszerzeń, więc więcej rzeczy powstaje jako kod pisany pod Ciebie.

Porównaj też z

Twój sklep. Twój kod.

Pokażemy na Twoim przypadku, jak wyglądałby sklep na Medusa + Koda Plus i ile realnie kosztuje w porównaniu z Magento.